Witam!
Ostatnio dosyć dużo się działo, przynajmniej w moim mniemaniu..
Pewnie nie często będę tu zaglądać, ale od czasu do czasu odwiedzę swój kawałek internetu na blogspocie, przynajmniej takowy mam plan :).
Więc,
Niedawno uszyłam mały komplecik dla Tamary, oczywiście nie, na dwór wyjść nie chciała, bo za zimno, ale w końcu ją zmusiłam.
Ostatecznie musiałam Tamarę przeprosić, za .. nazwę to nie małym przymuszeniem =w= ..
Więc kupiłam jej parę drobiazgów.
![]() |
Wybaczcie to tło.. ;w; |
Oczywiście to nie mogło wystarczyć, doszło nawet do planów przeprowadzki.
Na ferie zatrzymałyśmy się u cioci, tam doszła do nas paczka z górnymi kończynami w środku. =w=
Na znak pokoju, Tamara wyszła na dwór w letnich ubrankach, chyba naszło ją poczucie winy, że bez mojego proszenia, zupełnie z własnej woli wybrała ten sposób przeprosin.
Szpan ołówkiem - must be. |
Koniec końców wszystko się dobrze skończyło, ferie dobiegły końca, i jak widać żyjemy do dziś dzień. Ferie uważam za udane.
Dziękuję za uwagę.